Na około dwa tygodnie przed imprezą zadzwonił do mnie mój ojciec z propozycją wystartowania na dystansie maratońskim. Na luzie, celując w 10 godzin i z pomocą kijów. Mimo, że od dawna nie trenowałem, dałem się namówić i w piątek po pracy zaopatrzony w kije wsiadłem w pociąg do Boguszowa.
poniedziałek, 27 czerwca 2016
Setka Sudecka - 42km
niedziela, 24 kwietnia 2016
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
